czyli to co w matce siedzi
RSS
niedziela, 28 pa寮ziernika 2007
co u nas

Grze mia zapalenie krtani w nocy.Nie lubi takich nocy, troch stresuj帷ych,kiedy jednocze郾ie nie mog okaza stresu przy dzieciach.Sko鎍zyli鄉y we czw鏎k w naszym 堯磬u,dziewczynka z jednej strony przy piersi, z drugiej stronych這piec wczepiony w moje rami pr鏏uj帷y opanowa atak kaszlu i 透y. Jagoda pewnie ju nosi wirusa, teraz tylko czekam a si ujawni...

Uff, dobrze, 瞠 ju ranek. O tej porze wszystko wygl康a ja郾iej.

** *

Poza tym co u nas?

Leniwie.

Organizacyjnie jest dobrze. P馧 dnia jeste鄉y same w domu, mamy du穎 czasu na pogaduszki, masa篡ki, dopieszczanie domu, pichcenie, ogl康anie 鈍iata oczami Jagody. Odkrywam, jaka rzeczywisto嗆mo瞠 by niesamowita,gdy pokazujj noworodkowi. O jaaacie, ale czadowe jest to 鈍iat這 z okna, zachwyca si twarz Jagody, rozdziawiaj帷 usta. Wiatraczek Grzesia - rewela! Grzechotka w czarno bia貫 paski - genialna. I najpi瘯niejsze - moje okulary z antyrefleksem. Jej oczy prawie nie mrugaj na ich widok, a usta robi dziubek w zachwycie.

Potem jedziemy samochodem po Grzesia do przedszkola. Chwa豉 Panu, 瞠 Jagod fotelik samochodowy nie gryzie w pup,a to si zdarza niemowl皻om.

Z Grzesiem zaczyna si robi ruchiliwie, spacerujemy, czytamy, malujemy, ta鎍zymy, porykujemy ze 鄉iechu, a Jagoda, je瞠li nie 酥i, ws逝chuje si w nasze g這sy.

K徙anie dzieciarni to ju pestka, dwoje doros造ch, jeden rozumny, niezazdrosny czterolatek i jeden kochaj帷y wod noworodek, to 鈍ietrny zestaw, 瞠by wszystko odby這 si bez b鏊u.

A potem siadamy z Paw貫m z zamiarem zrobienia czego wsp鏊nie, ogl康ni璚ia filmu, poczytania obok siebie gazet, ale dziwnym trafem nie mo瞠my si skoncentrowa na niczym d逝瞠j.Przerywamy.Przypomina nam si, co musimy sobie niezw這cznie opowiedzie i prosz uwierzy, s to g這wnie opowie軼i o naszych dzieciach.

09:10, fajerwerka_1
Link Komentarze (19) »
czwartek, 25 pa寮ziernika 2007
zawijamy si :).

Jagoda miewa wieczorne niepokoje. Co j frustruje, przeszkadza w istnieniu. Wieczory g堯wnie schodz nam na diagnozowaniu, o co jej mo瞠 tym razem chodzi. Budzi si z p豉czem i zasypia z p豉czem.

Walcz z poczuciem winy, 瞠 nie umiem rozpozna jej potrzeb.

Jedyne, co pomaga naszej Jagodynce to moja pier. A je瞠li ju nic nie pomaga, to wtedy pozostaje tylko ...


CHUSTA.

S造sza豉m, 瞠chustydzia豉j na kolki. Kiedy wydawa這 mi si to lekko naci庵anym chwytem reklamowym, teraz wierz bez mrugni璚ia okiem. Nasza Jag鏚ka obecnie ma odrobin niespokojnego ducha, bywa, 瞠 酥i nie d逝瞠j, ni 5 minut. Budzi j ka盥y szelest, a zasypianie to dla niej twardy orzech.

Zawini璚ie jej w chust pomaga jej zapa嗆 w g喚boki, dwugodzinny sen.


Gdyby nie chusta - mojaostatnia deskaratunku, by豉bym pewnie na skraju wyczerpania z objawami za豉mania matczynego. Mia豉bym wypr鏏owane wszelkie mo磧iwe sposoby ko造sania na r瘯ach, telepa豉bym tym dzieckiemna boki, w g鏎 i w d馧, szybciej i wolniej, byleby pom鏂 jej si uspokoi, a po k徠ach i tak pewnie wylewa豉bym 透y, 瞠 to nie dzia豉.

A kiedy j zawin, czuj si, jakby wr鏂i豉 do brzucha.

19:28, fajerwerka_1
Link Komentarze (22) »
wtorek, 23 pa寮ziernika 2007
08:19, fajerwerka_1
Link Komentarze (25) »
poniedzia貫k, 22 pa寮ziernika 2007
Poporodowe opowie軼i.

Istnieje w Krakowie miejsce, gdzie po urodzeniu dziecka nie napotyka si na modny ostatnio terror laktacyjny, gdzie po這積e, widz帷 niespokojne dziecko, proponuj z zatroskan min- "mo瞠 dokarmi?" To miejsce -to szpital,w kt鏎ym Jagoda przysz豉 na 鈍iat.

Dla tych matek, kt鏎e nie s zdeterminowane- 鈍ietnie. To oznacza, 瞠 jest wyb鏎, mo積a karmi swoje dziecko dok豉dnie tak, jak si chce, nie trzeba w szpitalu ukrywa butelki pod ko責r w strachu, 瞠 przyjdzie personel i okrzyczy matk, jakby by豉 uczniakiem. Jakby nie mog豉 sama decydowa za siebie i swoje dziecko.

Ja nie potrzebowa豉m dokarmia Jagody. I w pewnym momencie nast徙i problem.

Po ci璚iu cesarskim ca陰 dob si le篡. W tym szpitalu na pierwsz noc po cesarce zabieraj noworodka do sali og鏊nej, bo matka nie mo瞠 do niego wsta, 瞠by go nakarmi. W sali noworodkowej dziecko dostajebutelk. Ka盥e.

Bardzo chcia豉m t pierwsz noc sp璠zi z Jagod. To by這 co w rodzaju niewymarzonego do ko鎍a starego marzenia.Z Grzesiem si nie uda這. Nie chcia豉m te dawa butelki. Mia豉m ogromn nadziej, 瞠 je瞠li tutaj poprosz, b璠zie mo積a to rozwi您a inaczej. Kiedy wieczorem po這積a przysz豉 zabra dziecko, poprosi豉m 豉dnie, czy mo積aby mi dziecko zostawi. Mo瞠 kto m鏬豚y przyj嗆 do mnie na dzwoneki mi j poda do karmienia. A mo瞠 mog豉by zosta w moim 堯磬u, sama b璠 przek豉da z piersi do piersi. Dam rad,jestem pewna.

Niestety mia豉m pecha i akurat tego wieczora trafi豉m na wyj徠kowo paskudn osob. Raczej nie b璠zie takiej mo磧iwo軼i - powiedzia豉,oni maj teraz przepe軟ienie, nikt nie b璠zie mia czasu kursowa do mnie tam i z powrotem, podawa mi dziecko, ani tym bardziej mi go przywozi z sali noworodkowej na karmienia. Zosta ze mn w 堯磬u dziecko nie mo瞠, bo ja dostan na noc 鈔odki przeciwb鏊owe i nasenne, 瞠by wypocz望 - mog pod wp造wem tych 鈔odk闚spa zbyt mocnoi przygnie嗆 dziecko.Paninie przyj窸a do wiadomo軼i, 瞠odm闚i 鈔odk闚 nasennych, 瞠by tylko m鏂 mie dziecko tej nocyprzy sobie.

Kiedyowa pani przysz豉 po Jagod,taakurat nie spa豉.Nie mog豉 zapa嗆 w g喚bszy sen, trwa豉 we wzgl璠nym spokojutylko gdy mia豉moj pier w ustach, jej g堯wk toczy jaki niepok鎩, adaptacja do 鈍iata nieposz豉 豉godnie. Chcia豉m przetrwa to z ni. Zrezygnowana poprosi豉m, 瞠by dano nam jeszcze troch czasu, 瞠by jeszcze jej nie zabiera, p鏦i nie 酥i.

Puls szala mi coraz szybciej. Wiedzia豉m, 瞠 babiszon zaraz wr鏂i, stresowa這 mnie to. Przy ka盥ej pr鏏ie odstawienia od piersi,Jagodytwarzyczk zaciska nieszcz窷liwy skurcz. Kwili豉. Baby blues zawin掖 si granatow chmur nad moim 堯磬iem. By這 jej dobrze tylko ko這 mnie, a kto mia j zabra. Moj g這w rozgniata豉 my郵, 瞠 wezm j i b璠zie tam p豉ka, sama w jakimfatalnympokoju noworodkowym, a nie ze mn.

Owa pani zresztby豉 wyj徠kowonieprzyjazna-kiedy zabra豉 si za sprawdzanie brodawek u piersi, us造sza造鄉y s這wa "Popatrzmy, co mama sob reprezentuje". A co, gdyby kt鏎a zmatek mia豉 p豉skie brodawki? Czy taka mamaNIC sob nie reprezentuje? Swietnie dobrane s這wa. A kiedy zapyta豉m, czy mog mie dziecko na noc, zdziwiona odrzek豉 "I co, chcesz si, matka, buja z dzieckiem ca陰 noc? Przecie b璠ziesz si tak buja non stopkilka nast瘼nych miesi璚y, nie wolisz si dzi wyspa?" C騜 za delikatno嗆 w wys豉wianiu si,

By豉 tam ze mn mama. Widz帷 sytuacj,pozosta豉 naposterunku,nie zostawi豉 nas.

Na korytarzu trafi豉 na piel璕niark oddzia這w, zdziwion jej obecno軼i o tak p騜nej porze.Szybka wymiana zda. Oddzia這wazjawia si przy moim 堯磬u, ciep造m g這sem zapewnia, 瞠 mog terazdowolnie d逝go usypia dziecko- kiedy ono ju za郾ie, kto po nie przyjdzie, na pewno nie zabior jej wcze郾iej na si喚.Oczywi軼ie, kto j przywiezie do karmienia. Nie ma takiej mo磧iwo軼i, 瞠by nikt nie mia czasu.

Doznaj ulgi.

Wycharka豉m szeptem,瞠 moje pierwsze dziecko zabrali mi na cztery doby na inny oddzia.Nie chc zostawia Jagody samej. I tak bardzo nie chcia豉bym jej dawa butelki...-m闚i. Roz這篡豉m si przy tej piel璕niarce zupe軟ie.Pop造n窸am ju wtedypobajorku貫z.

Kobieta widz帷 mnie w takim stanie, wyci庵n窸akart Jagody wisz帷 na 堯瞠czkui 瞠by ju nikt mnie nie gn瑿i, napisa豉 na jej froncie drukowanymi literami "pani S. nie 篡czy sobie dokarmiania dziecka". Przez nast瘼ne dni w szpitalu ka盥y - pediatra, po這積a k徙i帷a dziecko, piel璕niara pobieraj帷a jej krew, zwracali na ten dopisek uwag - "Pani karmi tylko piersi, widz. Laktacjabez problem闚, rozumiem? Czyli pani nie ma pyta" - wywnioskowaszybko pan pediatra.Kto z personeluprzyszed do naszego pokoju zapyta,czy trzeba pom鏂 przy przystawianiu do piersi,zajmuje si moj s御iadk, odwraca si do mnie,rzut oka na kart przy Jagody 堯瞠czku i s造sz "A pani sobie radzi, tak?" - wnioskuje.

Radzi豉m sobie, wi璚 faktycznie pomocy nie potrzebowa豉m. I dobrze, nikt mi przynajmniej nie proponowa wi璚ej dokarmiania.

Tamtego wieczora jak捷godzin p騧niej Jagoda zapad豉 w mocniejszy sen. Odda豉m j z ci篹kim sercem, ale o czwartej rano mi j przywieziono na karmieniei nikt ju wi璚ej po ni nie przyszed.

Nast瘼n noc sp璠zi造鄉y ju ca陰 razem, w moim 堯磬u. Obie spokojne, wyciszone. Tak jak mia這 by. (S御iadk oczywi軼ie kto przyszed zapyta, czy nie chce odda dzieck na noc, 瞠by sobie odpocz望. Mnie ju nikt nie pyta :)).

Prawie nie spa豉m tej drugiej nocy. Patrzy豉m na jej twarz w 鈍ietle lampki nocnej i g豉ska豉m jej mi瘯kie w這sy.Cieszy豉m si, 瞠 w t pierwsz noc wywalczy豉m dla nas wiecz鏎 ikilka godzinnad ranem. Ka盥a z tych chwil by豉 tego warta.

01:00, fajerwerka_1
Link Komentarze (19) »
niedziela, 21 pa寮ziernika 2007

15:50, fajerwerka_1
Link Komentarze (14) »
pi徠ek, 19 pa寮ziernika 2007
grze i 篡cie po 鄉ierci

- Mamusiu, a czy jak si umiera, tozostaje sianio貫m?

- Szczerze m闚i帷, nie wiem dok豉dnie.Mo瞠 tak... Mo瞠 zostaje si anio貫m, je瞠liby這 sidobrym cz這wiekiem.

- A to ja, jak umr, wolpozosta Grzesiem. B璠 m鏬 by niegrzeczny na staro嗆.

10:57, fajerwerka_1
Link Komentarze (3) »
czwartek, 18 pa寮ziernika 2007
:)

A niekt鏎ych k徙iel tak rozlu幡ia, 瞠 zasypiaj w wannie.

13:58, fajerwerka_1
Link Komentarze (10) »
moje dzieci

Grzesio m闚i na Jagod "Malutka". Nie nauczy si tego od nas, nikt tak do niej nie m闚i. Tym bardziej brzmi w jego ustach uroczo.

09:13, fajerwerka_1
Link Komentarze (6) »
鈔oda, 17 pa寮ziernika 2007
Trudy istnienia

J璚zenie, st瘯anie, nocne p豉cze, brzuchobole軼i, napinanie, czerwienienie na twarzy,wyrzucanie r彗 do g鏎y, przyci庵anie kolan, jednym s這wemdopad造 Jagod trudy istnienia.Trzymam si przy niej prosto, nie chc帷 jej udzieli swojego niepokoju, po to, 瞠by potem - kiedy za郾ie -ci篹ko zwiesi g這wprzy kuchennym stolei uroni 透 nad jej niedol.

Miotam si pomi璠zy teori o niedojrza這軼i jelit, a teori o wra磧iwym uk豉dzie nerwowym i przeci捫eniu bod嬈ami.

Dzi po dziurawej nocy decyzja: dajemy Jagodzie spok鎩, wyciszamy wszelk nasz aktywno嗆, niech na chwil w jej 鈍iecie zapadnie cisza. Kupi豉m te ksi捫k o masa簑 niemowl徠. Przyspieszam wizyt u pediatry.

* * *

Spacery jesieni z w霩kiem to czysta rozkosz.

12:11, fajerwerka_1
Link Komentarze (6) »
poniedzia貫k, 15 pa寮ziernika 2007
brat


Dowiedzia豉m si w豉郾ie, 瞠 kiedy Jagoda pojawi豉 si w 篡ciu Grzesia, nast瘼nego dnia rano stan掖 w drzwiach przedszkola, opar r璚e pod boki i dono郾ym g這sem obwie軼i ca貫j grupie:
- S逝chajcie wszyscy, zgadnijcie, co ja mam w domu!
Zrobi teatraln pauz, po czym p瘯aj帷 z dumy wyjawi:
- Mam w domu siostr! Ma na imi Jag鏚ka i jest taaaaka maluuusia.

* * *



Brat.
Staje na wysoko軼i zadania, jest fantastyczny.

00:19, fajerwerka_1
Link Komentarze (22) »
 
1 , 2