czyli to co w matce siedzi
RSS
sobota, 26 lipca 2008
Opowie軼i o rodze雟twie ci庵 dalszy.

S康zi豉m, 瞠 przy r騜nicy wieku 3 i p馧 roku mog sobie wybi z g這wy, 瞠 b璠 si kiedykolwiek razem bawi. S康zi豉m, 瞠 za du穎 ich b璠zie dzieli, to przecie kompletnie inny stopie rozwoju. Mo瞠 kiedy. M這dsze dzieci w og鏊e Grzesia nie interesuj. Ignoruje ich na ca貫j linii, nie znajduj帷 w ich zabawach 瘸dnej atrakcyjnej oferty dla siebie.

Dlatego to, co si w豉郾ie dzieje, jest dla mnie absolutnym zaskoczeniem.

Grzegorz bawi si z Jagod.

Grze,
m鎩 niesamowity Grze,
(dla mnie od zawsze mia w sobie co wyj徠kowego)
jest w stanie zej嗆 na jej poziom i wymy郵a zabawy, w kt鏎ych ona ma mo磧iwo嗆 uczestniczy.

Takie zabawy, 瞠by mogli byc razem. Jest namacalnie szcz窷liwy, kiedy ona odbiera jego sygna造 i 豉pie rzutk porozumienia. Kiedy jego akcja trafia na jej reakcj. Kiedy ona chichocze do rozpuku patrz帷 na jego wyg逝py.

Goni j na czworaka, a ona ucieka kwicz帷 rado郾ie.
Rzuca pi趾 i razem raczkuj do niej na wy軼igi.
Daje jej fory.
Tupie przesadnie, udaj帷, 瞠 nie mo瞠 jej dogodni, wiedz帷, 瞠 j to wyj徠kowo bawi.
Jagodzie ze 鄉iechu pl帷z si n騜ki i r帷zki. Szoruje bezsilnie brzuchem po pod這dze, on wtula si twarz w jej mi瘯k sk鏎 na pleckach.

Robi dla niej teatrzyki lalkowe, w豉sne koncerty piosenki i festiwale ta鎍a.
Sam to wymy郵a i nieproszony sam si ni zajmuje.
M鎩 synek Grze.

Mam wra瞠nie, 瞠 potrzebowa kogo, kogo mia豚y w ka盥ej chwili dla siebie. Na sta貫. Mam wra瞠nie, 瞠 dosta w jej osobie co, co by這 mu bardzo potrzebne. Koniec samotno軼i.



*

Naturalnie maj te swoje konflikty, g堯wnie na tle przedmiotowym - ona wchodzi w posiadanie przedmiotu, kt鏎y akurat w tym momencie jest niezb璠ny jemu. Ale on w mig nauczy si przy niej handlu wymiennego i wyci庵aj帷 jej z r瘯i po膨dan rzecz, wciska jej b造skawicznie w zamian fanta, kt鏎ym przy dobrej passie ona si pocieszy. Je瞠li jej taki uk豉d nie odpowiada, wkracza wtedy stra積ik teksasu w postaci matki i ta豉tajstwo rozdziela.

*
Raz, podczas kt鏎ego trz瘰ienia ziemi, zdarzy這 mu si wykrzycze 篡czenie, kt鏎e przytrafia si w ko鎍u ka盥emu dziecku:
- Wola豚ym, 瞠by ona si w og鏊e nie urodzi豉!
Kiedy tylko wypowiedzia ostatni sylab, u鈍iadomi sobie, 瞠 powiedzia co niezbyt po膨danego, w momencie skamienia, zaskoczony samym sob. Popatrzy na mnie okr庵造mi z niepewno軼i oczami, podni鏀 r瘯 do ust, jakby chcia je zas這ni zawstydzony i wymamrota:

- To by這 przypadkowo... tak mi si tylko przypadkowo powiedzia這.


Moje drogie, rozbrajaj帷e dziecko.


23:55, fajerwerka_1
Link Komentarze (8) »
pi徠ek, 25 lipca 2008
Wi篥.

Grze, jako pierwsze dziecko otrzymywa przez trzy latastuprocentow uwag swoich rodzic闚.
Jagoda ju od pierwszego dnia musia豉 situwag z kim podzieli. Dla niej naturalnym musia這 by, 瞠 nie w ka盥ej minucie kto si ni zajmuje.

Za to ona dosta豉 w bonusie od losu co, czego on przez ca貫 trzy lata nie m鏬 otrzyma, a onamaju od pierwszej swojej minuty.

Rodze雟two.

Wi篥 z dzieckiem, kt鏎e ruletkowo trafi這si jej,jako towarzysz 篡cia od urodzenia. Bo los chcia, 瞠 jest druga.

Kiedy jeszcze mia豉m j w swoim brzuchu, by這 mi jej 瘸l, 瞠 jako to drugie dziecko, jest ju skrzywdzona na starcie - nie b璠 mog豉 da jej ca貫j siebie, tak jak mog豉m da Grzesiowi, gdy by niemowl璚iem. Ca貫go swojego dnia, kazdej swojej wolnej chwili.

Teraz sama siebie zwalniamz tego wsp馧czucia dla niej. Ona nie potrzebuje wsp馧czucia, bo ona ma ... JEGO.

Brata. Ma wi篥 z innym dzieckiem, wi篥, kt鏎a dzie za dniem ro郾ie jak ciasto dro盥穎we i przepycha si oknami w naszym domu, s帷z帷 ciep造zapach do jej mi瘯kiego serduszka.

妃iej si razem, jakwariaci. Ona jest w nimniemo磧iwie rozkochana.Onuwielbia j do szale雟twa.

GdyGrze jest w domu, Jagoda 豉zi za nim krok w krok, jak cie. Niby zajmuje si swoimi sprawami -獞iczy wstawanieprzy meblach, ogl康a zabawki, bada sprz皻y, podryguje cia趾iem do muzyki, ale to s jego zabawki, jego muzyka, zawsze ten pok鎩, w kt鏎ym on akurat jest.

Jej g堯wnym zaj璚iem jest patrzenie na niego.

IJagody nie potrzebuje zabawy ze mn przezokr庵造 dzie, nie potrzebuje mojej stuprocentowej uwagi od鈍itu dozmierzchu.Ona nigdysi nie nudzi, gdyGrze jest w domu -kiedy ko鎍z si jejpomys造 na w豉sne zaj璚ie, gdy znu膨 j zabawki, p鎩dzie i sprawdzi, co on robi.I patrzyna niego.I uczy si.Jego ruch闚, jego mowy, jego energiii 鄉iechu.

Gdy on jest w domu, ona nigdy nie jest sama. Szukaj帷 jej po pokojach, trzeba pod捫y za odg這sami Grzesia.Jagodana bank b璠zie obok.

Dzi瘯i niemu d逝go jeszcze nie dowie si, co to samotno嗆.

20:35, fajerwerka_1
Link Komentarze (8) »
czwartek, 17 lipca 2008
Lipiec.


W ci庵u dnia 瘸l minut, sekund na pisanie, spisywanie akapit闚 ze scenami, post瘼ami, nowo軼iami, jest tyle do zrobienia, wybawienia, wyszalenia z nimi, wieczorem 瘸l z kolei tego okruszka czasu z m篹em. Przez ostatnie tygodnie nie uda這 mi si zatrzyma klawiatur ani jednego momentu, chocia tyle a krzyczy o zapisanie. Ca豉 Jagoda i jej gwa速owny teraz rozw鎩. Ca造 Grze鄂o i jego przyjemna filozoficzna gadatliwo嗆.

Dzi b璠 tylko zdj璚ia. Mo瞠 jutro, mo瞠 w nied逝gim czasie zbior si造 i zakronikuj to, co zaleg這 do spisania.



Nosid這 typu chi雟kiego, szyte specjalnie dla nas. Litery, czytane fonetycznie, z這膨 si w imi "Jagoda".


23:50, fajerwerka_1
Link Komentarze (4) »
鈔oda, 09 lipca 2008
*
Po trzech dniach wype軟ionych go嗆mi, obraz mojego ch這pca staje si dla mnie ca趾iem jasny i wyra幡y. Parcie Grzesia do przewodniczenia grup, nakre郵ane mi wcze郾iej przez panie w przedszkolu, to fakt i czysta prawda. Bywa, i jego kierownikowanie daje w ko嗆. Gdy graniczy z apodyktyczno軼i. Cz瘰to raczej rozczula. G堯wnie mnie jako matk.

Zadaj sobie pytanie, jak nauczy go, aby nie by uci捫liwy dla otoczenia, i jak jednocze郾ie nie zd豉wi w zarodku tej cechy. Jak nie z豉ma dziecka.

Kiedy to mo瞠 b璠zie cnot.

*

Wieczorne spotkanie z ch這pcem w jego 堯瞠czku. Buziaki na dobranoc.

- Grzesiaczku, bardzo fajnie si dzisiaj zachowywa貫, by豉m dumna z ciebie. A b璠ziesz pami皻a o tym, o czym rozmawiali鄉y w ci庵u dnia? Ka盥e dziecko ma swojego rodzica, kt鏎y pilnuje, czy to dziecko nie robi czego nieodpowiedniego. Ty ju nie musisz innych dzieci pilnowa i nie musisz ich upomina. Chyba jeste jeszcze troch za ma造, 瞠by zwraca uwag innym dzieciom. Lepiej b璠zie, je瞠li b璠ziesz pilnowa swojego zachowania.

- Tak, mamo, wiem. - wzdycha ci篹ko m鎩 czterolatek. - B璠 pami皻a. Mam si nie zachowywa jak doros造, tylko jak dziecko...

Wewn徠rz p瘯a豉m ze 鄉iechu. Ledwo to to odros這 od pod這gi, a ju taki ci篹ar nosi - musi si zachowywa jak dziecko, a nie jak doros造.

*

Robi porz康ki na p馧kach z ksi捫kami. Te, kt鏎ych na pewno ju nie b璠 czyta p鎩d do biblioteki.

Bior do r瘯i poradniki o opiece nad dzie熤i i wychowaniu. Jest ich kilka, uzbiera造 si przez ca貫 ca貫 pi耩 lat. Przek豉dam z d這ni do d這ni ka盥y. Mam jakie dziwne wra瞠nie, 瞠 moja przyja潯 z nimi dobieg豉 ko鎍a. Przerzucam kartki, u鄉iecham si na teorie, od kt鏎ych jestem coraz dalej. Czuj coraz intensywniej, 瞠 ju tych ksi捫ek nie potrzebuj. Czuj rosn帷 Pewno嗆 Siebie. Wszystko, co chcia豉m wiedzie, ju przeczyta豉m, a teraz czas na przepuszczanie przez sito. Mam intuicj. Poradz sobie.

Jako matka jestem coraz dalej tego typu s這wa pisanego. Dzia豉m uczuciem.

*

Fakt posiadania w豉snych dzieci czasem mnie tak wzrusza, 瞠 siadam i ni st康 ni z ow康 ciekn 透ami. Mi瘯ka jestem, przyznaj si.

16:59, fajerwerka_1
Link Komentarze (6) »