czyli to co w matce siedzi
RSS
pi徠ek, 30 maja 2008
List dojrza貫j matki do m這dej matki.

Chcia豉bympodzieli si z wami tekstem, kt鏎y kto napisa na jednym z internetowych for闚.Du穎 z tre軼i tegolistu zgadza si z tym, co czuj, z tym co sama mam w g這wie. Warto przeczyta, nawet je瞠li jest si na innym etapie rodzicielstwa, wartopodgl康n望, jak drog kto inny przeszed w swojej ewolucji macierzy雟twa.

"List dojrza貫j matki do m這dej matki

...napisa豉m do niecierpliwych matek na jednym z for闚.


jestem na tym forum od bardzo dawna.
czytam wi瘯szo嗆 w徠k闚.
obserwuj ci, ka盥a m這da mamo, najcz窷ciej mamo pierwszego dziecka, kt鏎a pragniesz usamodzielnia swoje kilkumiesi璚zne niemowl, kt鏎a chcesz, by samo zasypia這, kt鏎a oddajesz swoje dziecko na noc dziadkom, ciociom, wujkom, kt鏎a t瘰knisz za 篡ciem towarzyskim, kt鏎a masz poczucie uwi您ania, zwi您ania, mamo, dla kt鏎ej macierzy雟two staje si czasem opresj nie do zniesienia.

nie, nie pot瘼iam ci.
rozumiem ci, jak nikt inny.
te pragn窸am, aby moje dzieci szybko uros造.
te oddawa豉m je dziadkom i rzuca豉m si w wir towarzyskich przyjemno軼i-zaleg這軼i.
te t瘰kni豉m za spokojnymi nocami, za czasem dla siebie, za sob w og鏊e.
wszystko to dosta豉m bardzo szybko. dziewczynki uros造, zaj窸y si sob, ja sob.
zrobi這 si spokojnie. 鈍iat si u這篡.

i pojawi豉 si amelka. wywr鏂i豉 najpierw m鎩 鈍iat do g鏎y nogami, a p騧niej z這篡豉 wszystko, emocja po emocji, uczucie po uczuciu w stabiln konstrukcj Tego, Co Wa積e.

pojawi豉 si dwana軼ie lat po najstarszej, siedem lat po 鈔edniej.

nikomu nie chc jej podrzuca, oddawa na noc, nie chc 篡cia towarzyskiego jej kosztem, nie t瘰kni za kinem, za teatrem, za sob.
dojrza豉m do tego, by poczu, 瞠 ona to ja, a ja to ona.

nosz ameli w chustach, przytulam, karmi piersi. niczego nie ograniczam: ani g豉sk闚, ani dotyk闚, ani swoich piersi.
ma mnie ca陰.
pozwalam jej le瞠 na mnie, wtula si we mnie, pozwalam jej spa na moim brzuchu.
pozwalam jej tak瞠 p豉ka, ba si samotno軼i, oddalenia ode mnie.
pozwalam jej czu b鏊 i staram si rozumie ten b鏊.
pozwalam jej na gorszy humor.

wiem, 瞠 kiedy p豉cze, nie jest z這郵iwa.
jest czasem nieszcz窷liwa: kiedy na chwil musz wpa嗆 do szko造 po zaliczenie, kiedy musz zostawi j z ojcem i z kwintesencj siebie zamkni皻 w butelkach.
ale 120 mililitr闚 mamy nie uspokaja dziecka.
dziecko uspokaja mama.
bo ja to amelka, a amelka to ja.
fantastyczna kilkumiesi璚zna symbioza.

wkr鏒ce pojawi si pierwsze z帳ki i pierwsze kroczki.
powie: mamo, tato, boj si i kocham.

za chwil do_ro郾ie bardziej.

p鎩dzie do przedszkola. b璠zie recytowa wiersze o mamie i tacie. b璠 z niej dumna.

p騧niej wpadnie w wir szkolnej opresji.
kiedy sko鎍zy trzecia klas podstaw闚ki, na zawsze zaczn traci ameli. to jest ten moment, kiedy dziecko zaczyna po raz pierwszy szuka innych autorytet闚.
kiedy sko鎍zy czwart klas, dostanie okres.
kiedy p鎩dzie do gimnazjum, nie za moimi ramionami zacznie t瘰kni.
kiedy b璠zie w liceum... wol nie my郵e.
na studia wyjedzie do np. toronto. albo jeszcze dalej.
czy wr鏂i?
to tylko jeden z milion闚 mo磧iwych scenariuszy.

kiedy b璠zie mia豉 dwadzie軼ia osiem lat, chcia豉bym, 瞠by umia豉 powiedzie: mamo, tato, boj si, kocham.

teraz ciesz si ka盥 chwil z ni.
ka盥ym p豉czem.
ka盥 nieprzespan noc.
ka盥ym spojrzeniem na ni i w ni.
ka盥ym u鄉iechem te si ciesz. ka盥 now umiej皻no軼i. ka盥ym gramem wagi in plus.

wiem, teraz, m這da mamo, pomy郵isz, 瞠 jestem star marud.
wiem te, 瞠 zmienisz zdanie za dwana軼ie lat (a mo瞠 wcze郾iej), kiedy urodzisz p騧ne dziecko. w lecie swoich dni, w przededeniu jesieni.

spotka這 mnie bardzo pi瘯ne macierzy雟two."

(Skopiowane za zgod autorki)

--------------------------------------

Zapraszam do podzielenia si odczuciami w komentarzach.

10:31, fajerwerka_1
Link Komentarze (34) »
鈔oda, 28 maja 2008
Mlekopij.

Gdyby da Jagodzie kawa貫k owoca, jab趾o, gruszk, banana, obrane winogrono, wypu軼i go z d這ni i cofnie r璚e, 瞠by pod 瘸dnym pozorem tego nie dotkn望 , jakby mokra, ch這dna struktura owoca wywo造wa豉 w niej awersj. Nie mam pomys逝, jak nauczy j gryzienia, jak nauczy j przyjemno軼i owocowego mi捫szu w ustach.

Jedzenie nie jest jej drug natur, poza mlekiem z piersi nie ma entuzjazmu do innych da.

Nigdy jeszcze nie otworzy豉 buzi na widok 造瞠czki z dobrodziejstwem, czymkolwiek j racz, musz jej to wsuwa mi璠zy usta. Je瞠li jej zasmakuje, prze趾nie i nie protestuje, ale zwyczajnie nie ma odruchu otwierania ust na sygna "zbli瘸 si 造瞠czka". W wypadku, gdy jej smakuje, prze趾nie w porywach 4 k瘰y. Je瞠li jej nie smakuje, nie zjada nic. Najcz窷ciej jej nie smakuje.

Bywa, 瞠 nawet nie sprawdzi, jaki ma stosunek do oferty kuchni. Niemal codziennie zdarza si, 瞠 Jagodysia wydaje si by wilczo g這dna, ale na widok obiadu dostaje nag貫go zacisku szcz瘯i, nawet nie spr鏏owawszy, czym j chc pokrzepi, odmawia jedzenia, jakby sam wygl康 j odrzuca.

A kiedy raz mocno zaci郾ie usta, posi貫k mo積a uzna za zako鎍zony, poniewa wtedy dalsze pr鏏y karmienia staj si mocno bezcelowe.

Po czym rzuca si na mleko.

*

Z prababci.

Z mam.

00:14, fajerwerka_1
Link Komentarze (16) »
czwartek, 22 maja 2008
Jagoda

jest pogodna jak wiosna.

Ma 郵iczny, kremowy g這s, kt鏎y nie wchodzi nigdy w dra積i帷e, wysokietony.Dziecko, kt鏎ego gaworzenie sprawia fizyczn przyjemnoscdla uszu.

妃ieje siniskim, lekko zachrypni皻ym g這sem.Posiada magi przyci庵ania, ka盥emu chce si u鄉iechac razem z ni.

Z rado軼i mru篡 oczy tak, 瞠 b造szcz jedynie w御kie przecinki nad jej policzkami.

Pe透a stylem na rannego partyzanta, ci庵le nic sobie nie robi帷 z naszego namawiania, aby ruszy豉 w spos鏏 klasyczny.

Jej puchowe cia趾o jest ci庵le w ruchu.

Zatrzymuje si cz瘰tonapod這dze,k豉dzie si na boku i rozgl康a. N騜ka uniesiona lekko do g鏎y dla utrzymania balansu,tu堯w podparty na 這kciu.Ta jej rzymska biesiadna pozycja, kt鏎 sobie ukocha豉, rozbraja nas od kilku miesi璚y.

Czuj imperatyw intensywnego obfotografowania jej w tej pozycji , albowiem niebawem czas przeminie i ju nigdy nie b璠zie tak rozkosznie polegiwac na boczku. A to jest takie tylko jej.

Ma 郵iczny nieodkszta販onyowal g這wy. Powolutku, bardzo powolutku obsypuj帷y si meszkiem w這sia, najbardziej mi瘯kiegow這sia, jakie mo瞠 miec niemowl.

Uwielbiam jej g這w. Nie u篡wam innego s這wa, ni g這winka. Taka dziewcz璚a w moim odczuciu.

D逝gie rz瘰y okalaj promieni軼ie jej w御kie usmiechy oczu.

Ze zdziwieniem wspominamJagody pocz徠ki z nami, kiedy tak ci篹ko jej by這 zaadoptowac si do 鈍iata na zewn徠rz brzucha.Wyszlocha豉tyle 貫z,pr鏏uj帷 poradzic sobie z nowym otoczeniem, maj帷do walkijedynie niezbyt dojrza造 uk豉d nerwowy.

Martwi豉m si, 瞠nie b璠zie si rozwijac,bo przecie ca貫dnie schodzi造 jej na st瘯aniu, napr篹aniu sii poj瘯iwaniu.Martwi豉m si, 瞠ca豉 jej energia zu篡je si nawalk z b鏊ami brzucha i niestrawno軼i. Wydawa這 si, 瞠 ju nic z energii nie zostanie jej narozw鎩i ch這ni璚ie 鈍iata.

Ale poradzi豉 sobie. Wyros豉. Przesz這 jej.

Jej ogromna pogoda ducha wyp造n窸a na wierzch po kilku miesi帷ach, jak ba鎥a powietrza na powierzchni wody.

Nie mog przestac si dziwic, 瞠 to ta sama dziewczynka.

Jagody, cieszak ma造.

16:59, fajerwerka_1
Link Komentarze (17) »
niedziela, 18 maja 2008
Troch przyd逝gie przemy郵enia matki na wychowawczym, czytanie nieobowi您kowe.

Zaobserwowana scenka na placu zabaw przekonuje mnie, dlaczego od zawsze co si we mnie buntujeprzed stosowaniem metody wychowawczejpod tytu貫m "Jak nie p鎩dziesz ze mn, to ja sobie id sama".

Jest ch這piec i jest jego tata. Ch這piec trzyletni. Bawi si 鈍ietnie. Kiedy tata daje sygna do odwrotu, ch這piec objawia typow reakcj dla m這dszego pokolenia - nigdzie si nie wybiera. Namow ojca g這郾o oprotestowuje. Ojciec lekko wyprowadzony z r闚nowagi si璕a po ostatni spos鏏: "To ja id do domu, a ty tu sobie sied." Odwraca si i odchodzi. Ch這piec kr璚i si na karuzeli, ale ... i tu zaskoczenie - widz帷 ojca powoli oddalaj帷ego si, zmienia zdanie. Postanawia do niego do陰czyc.

I tu nast瘼uje tragiczny fina, mianowicie ojciec nie wie, o tym, 瞠 osi庵n掖 sukces wychowawczy swoj metod, gdy nieszcz窷liwym zbiegiem okoliczno軼i tu obok za ogrodzeniem robotnik wierci m這tem pneumatycznym. Tata widziswoje dziecko, ale z odleg這軼i kilku metr闚 go nie s造szy, nadal bardzo powoli zwi瘯szaj帷 odleg這軼 mi璠zy sob a dzieckiem,patrz帷 k徠em oka na ch這pca,machaj帷 mu r瘯napo瞠gnanie.

Ja stoj tu obok karuzeli i s造sz ch這pca. I widz narastaj帷 panik. Na karuzeli, na krzese趾u obok siedzi jaki wyrostek, odpychaj帷 karuzel nog. Ma造 ch這piec rozpaczliwie chce zej軼, zeby pobiec za tat, ale nie moze tego zrobic, poniewa karuzela kr璚i si za szybko. Rozdzieraj帷y krzyk dziecka przecinaodg這s m這ta pneumatycznego: "Tatoooooo, nie zostawiaj mnieeeee!"W sekundzie tryska 透ami.Wyrostek nie zwraca uwagi na przera穎nego ch這pca, kr璚i dalej karuzel. "Stooooop! Zatrzymaj kaluzeleeee!" -wrzeszczymalec - "Tatusiuuuuu, nie id, plosze, tatusiu, nie zostawiaj mnieeee!".

Podbiegam i zatrzymuj karuzel. Ch這piec rzuca si do taty, zaciska mu ramionana szyi.Kiedy tata spostrzega z bliska twarz swojego dziecka, wydaje si zaskoczony. "Hej, ch這pie, ale czemu tak p豉czesz? Przecie nie zostawi豚ym ci".

Nie zostawi豚y go? To dlaczego minut wcze郾iej tak twierdzi?

Facet wydaje si byc w szoku. Prawdopodobnie jeszcze tydzie temu dziecko nic sobie nie robi這 z takiego postawienia sprawy, beztrosko bawi這 si dalej i metoda wydawa豉 si miec s豉be dzia豉nie sprawcze.

Ale pewnie w ci庵u tego tygodnia nast徙i w豉郾ie ten prze這m w rozwoju m霩gu ch這pca, kt鏎y sprawi, 瞠 dziecko dozna這 ataku paniki i przera瞠nia na my郵 o tym, 瞠 kto, komu ufa, mo瞠 go porzucic. Bo ten moment w rozwoju zawsze kiedy przychodzi.

I nigdy nie wiadomo kiedy.

I zawsze, kiedy Grzesiek jako zbuntowany dwu i trzylatek wywrzaskiwa mi - to ty sobie id, mamo, a ja tu sam zostan! - odpowiada豉m ca趾owicie zgodnie z prawd - nigdzie nie p鎩d, bo doro郵i nie zostawiaj swoich dzieci. To ty, m鎩 drogi panie p鎩dziesz ze mn.

I 瞠by nie byc bielsz ni wybielacz do prania, przyznam si, 瞠 kusi這 mnie nie raz pokazac mu plecy,kiedy ubrany od st鏕 do g堯w, postanawia nagle nie wyj軼 ze mn na spacer i krzycza mi w twarz: "idz sobie sama!" Ma si w takiej sytuacji ochot utrzec nosa ma貫mu potworowi i faktycznie udac, 瞠 si wychodzi z mieszkania i wed逝g 篡czenia zostawia kawalera samego. Niech si przekona, czy mu b璠zie mi這. Niech ma za swoje.

Nie przecz, 瞠 to kusz帷e w takiej sytuacji.

Ale od zawsze uwa瘸豉m, 瞠 oszustwo nie jest dobr metod wychowawcz. Bo przecie zaprawd nie zamierzam zostawic dziecka samego. I przecie on w ko鎍u przy豉pie mnie na oszustwie i pewnego dniazorientuje si.Grozi豉, 瞠 sobie p鎩dzie i nigdzie nie posz豉.Jejgro嬌y s nic nie warte.

Albo wpadnie w panik.

Dlatego nigdy nie stosowa豉m tej metody. Ani tej, ani podobnychniespe軟ialnych gr騧b - je瞠litak si b璠ziesz zachowywa,to nigdy wi璚ej nie przyjdziemy na ten plac zabaw/ nie przyjdzie do ciebie 鈍. Miko豉j /pan ci zabierze / pies pogryzie.

*

I po czterech latach wiem ju doskonale, dlaczegometoda "Id sobie, pa pa" wzbudza豉 we mnie od zawsze jaki nieokre郵ony blizej bunt.

Kilka tygodni temu wybierali鄉y si na wycieczk do lasu i dziwny traf sprawi, 瞠 wpewnym momenciesprzed domu wszyscy si gdzie ulotnili.Tataz dziadkiem weszli do gara簑, babcia wsiad豉 do samochodu, a ja stan窸am za 篡wop這tem. Grze zorientowa si, 瞠 zosta sam. Widzia豉m go przez ga喚zie, ale on nie widzia mnie. I mimo, 瞠 nigdy nie ba si samotno軼i, zasypia sam, nie potrzebuje lampki nocnej, 鈍ietnie si sam bawi, nigdy nie mia l瘯闚 separacyjnych, tym razem sta這 si inaczej - wpad w nieopisan panik. Przera穎nym g這sem zawy "Mamusiuuuu, gdzie jeste?"

Kiedy natychmiast pokaza豉m mu si zza 篡wop這tu, rzuci mi si w ramiona i z wyrzutem wyp豉ka mi takim g這sem, jakiego nigdy u niego nie s造sza豉m: "M闚i豉, 瞠 nigdy mnie nigdzie nie zostawisz! M闚i豉, 瞠 doro郵i nie zostawiaj swoich dzieci! Tak bardzo siwystraszy貫m,瞠 zapomnieli軼ie o mnie i pojechali軼ie, mamusiuuuuuu, tak bardzo si wystraszy貫m...".

Dr瘸 i p豉ka. Du篡 i dojrza造 ju przecie ch這piec, czterolatek, doskonale wiedz帷y, jak trafic do domu, poczu si porzucony. Tuleniu i pocieszaniu nie by這 ko鎍a.

Bo w pewnym momencie nast瘼uje ten moment w rozwoju, kiedy wczesnodzieci璚a beztroska ust瘼uje miejscanowej鈍iadomo軼i. I nie jestem w stanie przewidziec kiedy to nast徙i i czy kt鏎ego razu, kiedy powiem - "To ja sobie id", nie zrobi dziecku krzywdy.

11:01, fajerwerka_1
Link Komentarze (17) »
pi徠ek, 16 maja 2008
----
Jagody od dw鏂h dni gor帷zkuj帷a.
Nie schodzi mi z chusty.
Rozbita, osowia豉, poza tym 瘸dnych innych objaw闚.
Serce mam pokrojone, kiedy skuczy jak ma造 kundel, nie maj帷 si造 na p豉kanie i b造szczy szkl帷ymi oczami, walcz帷 z ci篹arem powiek.

Podliczy豉m. Gdyby nie chusta, nosi豉bym dzi dziecko osiem godzin na r瘯ach.
Ulga dla mnie, 瞠 mog jej cho tak pom鏂.


21:21, fajerwerka_1
Link Komentarze (7) »
鈔oda, 14 maja 2008
Czytelnia.

Maj 2008

Patrz sobie na to zdj璚ie i wci捫 mam wra瞠nie, 瞠 ono ju tu by這.

Poszpera豉m, poszpera豉m i prosz bardzo:

Czerwiec 2007

A teraz znajd r騜nice. :))

00:19, fajerwerka_1
Link Komentarze (10) »
wtorek, 13 maja 2008
Tulipanna.

(Dobrze, 瞠 jest jescze co uchwyci :))

00:35, fajerwerka_1
Link Komentarze (6) »
poniedzia貫k, 12 maja 2008
Kleszcz徠ko.

Dzie doprawiony szczypt paniki. Mojej. Pierwszy raz w 篡ciu zosta豉m zaatakowana przez kleszcza, co mocno prze篡wam.

Ca陰 histori gwoli ciekawostki opowiedzia豉m Grzesiowi - przybra豉m oczywi軼ie odpowiednio spokojny i umiarkowanie nieznerwicowany ton, aby nadmiernie dziecka nie niepokoi w豉snym panikowaniem.

- No i posz豉m do lekarza i pani doktor wyci庵n窸a mi tego kleszcza ze sk鏎y. Sama bym tego nie zrobi豉.

- A czym ona go wyci庵n窸a? Palcami? - na twarzy Grze鄂a intensywne my郵enie.

- Penset. Chwyci豉 go tymi szczypcami za wystaj帷y odw這k i poci庵n窸a. Bardzo kr鏒ko to trwa這 i nie by這 straszne.

- Aha.

Chwila na zarejestrowanie informacji w czteroletnich zwojach m霩gu. Wida, 瞠 przetwarza.

I pytanie, kt鏎ego NAJMNIEJ si spodziewa豉m.:

- Mamusiu, a czy jego to bola這?

- Kogo?.... - my郵a豉m, 瞠 si przes造sz豉m, ja tutaj cierpi katusze wyobra瘸j帷 sobie boreliozy i inne straszne rzeczy, czuj wielk, ogromn krzywd w豉sn i nienawi嗆 do ca貫go rodzaju paj璚zak闚, a moje dziecko pyta z trosk o to, czy go bola這.

- No, tego kleszcza. Jak ona go tak chwyci豉 i ci庵n窸a.

I chwil p騧niej:

- A ta pani doktor darowa豉 mu potem wolno嗆? Wypu軼i豉 go przez okno, 瞠by m鏬 sobie dalej swobodnie 篡?

Grzesiaczek. Moje z這te dziecko.

Ale c騜. Mam jednak nadziej, 瞠 鈍iat wygl康a bardziej brutalnie i pani doktor krwiopijcy nie darowa豉.

21:28, fajerwerka_1
Link Komentarze (5) »
pi徠ek, 09 maja 2008
*

Grzegorz zaposiada rzemieniowy naszyjnik zwie鎍zony z瑿em. Nosi. Nie pozwala 軼i庵n望.

Podobno to kie 瘸r豉cza bia貫go, twierdzi ch這pina. Wynalaz sobie 闚 wisiorek na stoisku ch這pi璚ym w H&M i natychmiast za膨da kupna. Uleg豉m, gdy takie ozdoby cia豉 zgadzaj si z moim w豉snym poczuciem estetyki i z dzik przyjemno軼i cieszenia oczu zawt鏎owa豉m zakupowi. Okaza這 si, 瞠 rzemykowa bransoletka b璠帷a w komplecie z naszyjnikiem, jest za du瘸, usiad豉m wi璚 w jeden wiecz鏎, odgrzeba豉m w g這wie metod supe趾闚, uruchomi豉m palce i powsta豉 bransoletka specjalnie dla syna. Niejedna zreszt. Kilka na zmian. (Manualne czynno軼i mnie uspokajaj).

* * *

- Na szyi rzemykowy naszyjnik, na r璚e hippisowska bransoletka, a on sam siedzi wci捫 w swoim pokoju i rysuje. Ro郾ie wam w domu prawdziwy artysta. - powiedzia kto o nim.

Moja s這dka artystyczna dusza. Grzesio.


23:27, fajerwerka_1
Link Komentarze (5) »
czwartek, 01 maja 2008
1 maja

Szef.

Jagoda robi pa-pa. (od kilku dni :)) )

Napotkany w lesie ko i spontaniczna chwila na grzbiecie.

Pami徠kowa fotka:

Rzadkie chwile spoczynku:

p.s. Jagoda widzia豉 si z rehabilitantem. Jej mi窷nie w lewej r璚e i lewej nodze nie maj wzmo穎nego napi璚ia, asposob w jaki je podkurczapodczas pe透ania, to kiepski nawyk, kt鏎y pogonimy kilkoma prostymi cwiczeniami. Kamie z serca.

Poza tym zostali鄉y pochwaleni za brak chodzika, nie stawianie jeszcze dziecka na nogi, k豉dzenie od urodzenia na pod這dze i nak豉nianie dozabawy na brzuchu. C騜 za przyjemne uczucie, gdy kto z zewn徠rzwystawia nam nagle pi徠k za co, co nam dotychczas wydawa這 si zupe軟ie naturalne. :)

22:57, fajerwerka_1
Link Komentarze (5) »