czyli to co w matce siedzi
Blog > Komentarze do wpisu
Rysunki

Przypominam sobie czas, kiedy Grzecho nie chciał pokolorować nic więcej, niż tylko gałki oczne w kolorowankach i ... aż nie mogę uwierzyć, że to jest to samo dziecko.

Od lipca ślęczenie nad kolorowankami to jego sposób na wypełnienie czasu, rozładowanie napięcia i wyrażenie siebie. Gdyby zapytać go, co chciałby w tym momencie robić, odpowiada jedno - kolorować. Mógłby godzinami.

Muszę tylko co jakiś czas uzupełniać zapasy pisaków. I pilnować, żeby pozamykał zatyczki, ten artysta bowiem w ferworze tworzenia nie posiada głowy do takich przyziemności.

I własne rysunki. Próbka tych wypełnionych kolorem:

(baran)

I próbka szkicu pojedynczą kreską:

(krowa)

Zaczynają mi się tworzyć sterty papieru w szafkach, gdzie chowam rysunki. Jeżeli dojdzie jeszcze Jagoda, a ja będę tak wszystko misternie kolekcjonować, po kilku latach obrośniemy makulaturą tak, że będziemy w niej pływać.

Ale jak wyrzucić coś, co wzbudza mój zachwyt?  Nie umiem.

czwartek, 23 sierpnia 2007, fajerwerka_1
Komentarze
2007/08/24 08:36:02
Super! Ma talent chłopak!!
-
2007/08/24 11:28:54
to nie wyrzucaj. chowaj w jedno miejsce, kiedyś mu pokażesz :))
-
2007/08/24 11:40:15
Moja mama zbierała moje z przedszkola, te domowe się nie zachowały. Ale i tak jestem jej wdzięczna - super teraz na to spojrzeć, o niektórych pamiętam jak je rysowałam, jak niebo sprawiało mi problemy bo ciągle nierówne mi wychodziło...Super sprawa :)) Proponuję segregować, na te ładne i ładniejsze, część gdzieś do piwnicy a te najcenniejsze do teczek i pilnować jak oka w głowie :)
-
Gość: Asieta, cpc1-derb5-0-0-cust432.lei3.cable.ntl.com
2007/08/24 12:19:01
Czasy się zmieniają i postęp techniczny też idzie do przodu. Dużo mniej miejsca zajmą płytki z twórczością Grzesia, więc może poprostu rób zdjęcia tym rysunkom i nie zbieraj papierowych.
-
2007/08/24 15:09:49
Jestem pelna podziwu (z reszta juz nie pierwszy raz) dla talentow Grzesia.
Nie bylo tam pomocnej reki mamy?
Nic nie wyrzucaj, toz to czysty skarb!
-
Gość: Mamrotka, aya10.internetdsl.tpnet.pl
2007/08/24 19:25:41
Ja też nie umiem tych arcydzieł wywlać. Dlatego mam obwieszone nimi mieszkanie i sterty malunków po szafkach :)
Do tego dochodzi co roku gruba na 5 cm teczka z przedszkolnej twórczości...a jak miło się to potem ogląda...
-
Gość: zojka, achx86.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/25 02:06:21
Werko, ja podziwiam Twego Grzesia za talenta wszelakie:) Rysunki świetne! Czy to naprawdę samodzielnie narysowana przez synka krowa? Niezwykła:) Moja Zosia (młodsza niewiele od Grzesia) rysuje szybko i raczej abstrakcyjnie:))) Więc zbieraj te skarby nie patrząc na powiększające się stosy makulatury:) Bo bezcenne są:)... A ja wrócę na chwilkę do Twojej poprzedniej notki, o książkach.... To konik mój, bo zawsze czytałam dużo, także dzieciom. Bajki Grajki zbieramy również i wszystkie trzy części Bombika mamy (cudne!) Ale wiesz, idąc za Twoim przykładem postanowiłam dziś "Dzieci z Bullerbyn" przedstawić Zosi:) O dziwo, wysłuchała trzech pierwszych rozdziałów w skupieniu... Nie przypuszczałam...:) Nawet jeśli nie uda nam się przeczytać całości... Pozdrawiam ciepło, Agnieszka
-
monikas72
2007/08/25 11:01:39
Piękne!...

A poza tym piękne jest to nowe zdjęcie na nagłówku bloga - nie wiem ile czasu ono już tu jest, ale długo mnie na bloxie nie było i zobaczyłam go dopiero dziś. Wspaniale wyglądacie - wszyscy troje!
Pozdrawiam!
-
Gość: agraf, d-std.derbynet.pl
2007/08/25 14:24:04
Piękne rysunki. Mój Kacper też już ma założoną własną teczkę z rysunkami, chociaż to same bezładne kreski mazane długopisem, ale nie mogłabym ich wyrzucić, tak samo jak ty :)
-
Gość: nie-po-kolei, aatr70.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/27 14:49:22
A nie prościej zeskanować?