czyli to co w matce siedzi
Blog > Komentarze do wpisu
Ktoś ma pomysł, jak to ściągnąć z palca?

Nie chciałabym ciąć pierścionka zaręczynowego... Obrączka zeszła na szczęście.

To nie tylko opuchlizna, bo kiedy nie jestem opuchnięta, nie mogę przecisnąć pierścionka przez kość. Działa relaksyna i rozluźnia mnie w stawach. Jak widać poszerzam się nie tylko w miednicy...

Wykazałam się niezwykłą inteligencją i zapomniałam to ściągnąć wcześniej. Jasna cholera.

poniedziałek, 13 sierpnia 2007, fajerwerka_1
Komentarze
2007/08/13 21:04:54
potrzymaj rękę w b.zimnej wodzie, powinna się 'obkurczyć' a potem jakiś poślizg (np. olej bo tu ślina nic nie pomoże :)) i powinno być po krzyku :))) ps. gdzie te fotki Jagody?
-
Gość: cypisek, bzk194.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/13 21:43:56
Woda z mydłem, zimna najlepiej, trochę potrwa, ale powinno pójść. Buziaki
-
Gość: MaRmOLejD, evo211.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/14 00:07:29
A po co sciagasz ? Nie lepiej poczekac, az wrocisz do normalnych rozmiarow ?
-
Gość: furetti, dzk236.neoplus.adsl.tpnet.pl
2007/08/14 08:18:19
Miejsce tuż nad pierścionkiem musisz owinąć cienką nitką, dosyć ciasno, zwój przy zwoju, na długosci ok,5 mm. Na owinięte, węższe miejsze przesuwasz pierscionek, owijasz kolejne 5 mm przed pierścionkiem i przesuwasz go, odwijając jednoczęsnie nitkę nad którą już przeszedł pierscionek. Sposób naprawde działa, tylko trzeba to robić dosyć szybko. Dobrze jest jednoczęcie nitkę natłuścić.
Pozdrawiam
-
Gość: paulah, host86-132-193-172.range86-132.btcentralplus.com
2007/08/14 08:26:41
mozesz sprobowac na wazeline i pierscionek sie w koncu zeslizgnie :) ale zimna wolda od chce_bobo to tez dobry pomysl :)
-
2007/08/14 09:07:28
ręka potrzymana w zimnej wodzie, a potem czymś natłuszczona np. oliwą czy mydłem. sam powinien zlecieć :)
-
2007/08/14 10:20:30
Sama nie mialam takich doswiadczen, ale kiedys slyszalam o sposobie owiniecia reki wielkim kompresem z kostkami lodu (zeby obkurczyc naczynia i zmniejszyc obrzek) i taka lapke z kompresem trzymac sobie w gorze (zeby szybciej zadzialalo) - nie wiem na ile skuteczne :)
Daj znac, czy sie udalo i jaki sposobo okazal sie dobry - moze sie przydac na przyszlosc.
-
2007/08/14 17:29:41
Udalo sie zdjac?
Martwie sie o te ciecia na pierscionku... ;-)
-
2007/08/14 17:40:50
Współczuję. Na masło próbowałaś?
-
2007/08/16 22:13:08
Cały czas próbuję. Jak zejdzie, dam znać. Jesteście przemili, dzięki za taką ilość porad :)).

CHCE BOBO - coś mam z komputerem, bo mi te zdjęcia nie wychodzą. Ale będą,obiecuję :).

MARMOLEJD - muszę sciągnąć ten pierscionek bo do porodu trzeba ściągnąć całą bizuterię. Nie mam wyjścia. Gdyby nie to, zostawiłabym.

-
Gość: dokuczacz, nat-mo2.aster.pl
2007/08/17 00:44:31
Nie rozumiem, czemu wszyscy pomijają najprostsze rozwiązanie - dzisiaj chirurdzy nie takie rzeczy przyszywają :)))
-
2007/08/22 11:55:22
DOKUCZACZ - zwlaszcza ze będą mnie ciąć w czasie cesarki, więc akurat mogliby przyciąć co niektóre zbędne rzeczy :))

-
Gość: natalia, ppp142206.ostnet.pl
2009/01/17 13:13:42
Wiecie co ja miałam ten sam problem z pierścionkiem i wypróbowałam metodę z nitką i w zasadzie tylko ona poskutkowała. Z zastrzeżeniem ze trzeba dobrze naoliwić palec (olej, oliwa) i kawałek po kawałku posuwać sie od przodu z tym pierścionkiem. Było cieżko i bolało troche ale naszczęscie udało sie. Niesety metoda z wodą nie jest aż takl skuteczna kiedy pierścionek tak mocno utkwi ale napewno może wspomóc.
-
Gość: loka, aacb93.neoplus.adsl.tpnet.pl
2009/03/15 12:46:47
dzięki dziewczyny na oleju nie chciał zejść a 10 min w zimnej wodzie i zszedł bez problemu, buziaki
-
Gość: kasia, adic52.neoplus.adsl.tpnet.pl
2011/01/12 22:03:28
mam podobny probem. mecze sie 2 dzien ;/
od tego palec mi spuchł ;/ jutro rano jak odspanie spróbuje na oliwke
-
2011/09/05 22:26:43
Następnym razem spróbuj owinąć palec nitką a następnie go namydlić.
Pozdrawiam
-
Gość: ona30, 78.8.192.1*
2013/04/22 09:33:43
Ja wypróbowałam te wszystkie metody i żadna nie zadziałała. Zmaltretowałam tylko palec, który jeszcze bardziej napuchł. Za 4 tyg. mam rodzić i muszę się pozbyć obrączki. Jutro wybieram się do jubilera, żeby mi przeciął. Na chirurga nie będę liczyć, bo podobno strasznie wykręca szczypcami i niszczy biżuterię :(